Kołowrotki na suma

( ilość produktów: 17 )

Kołowrotki sumowe wykonują to samo zadanie, co każde inne — przechowują linkę i pozwalają ją wypuścić oraz zwinąć. Różnica polega na skali: przy sumie mówimy o dwustu metrach plecionki grubości 0,50 mm, o rybie zdolnej zabrać połowę tego zapasu w jednej ucieczce i o zwijaniu linki pod obciążeniem kilkunastu kilogramów przez kilkanaście minut. Dlatego ten kołowrotek najsensowniej ocenia się nie przez pryzmat rozmiaru czy liczby łożysk, a przez to, jak gospodaruje linką na każdym etapie.

Ile linki musi się zmieścić

Podstawowy zestaw sumowy to 200–300 m plecionki o średnicy 0,40–0,60 mm. Deklarowaną pojemność szpuli warto przeliczać na własną średnicę, a nie ufać uśrednionym danym z katalogu — różnice między producentami przy grubych plecionkach potrafią sięgać kilkudziesięciu metrów. Szpulę wypełnia się do około dwóch–trzech milimetrów poniżej krawędzi; niedopełniona skraca rzut, przepełniona zrzuca zwoje.

Jak linka schodzi

Pierwsza ucieczka suma jest zwykle krótka i gwałtowna, kolejne dłuższe i bardziej równomierne. Hamulec musi więc dwa razy zdać egzamin: przy starcie oddać linkę bez skoku i przy dłuższej pracy nie zmieniać charakteru, a pracować płynnie.

Jaki jest nawój kołowrotka

Samo przełożenie mówi niewiele — liczy się nawój linki podawany w centymetrach. Przy sumach ma to praktyczne przełożenie na dwie sytuacje. Pierwsza to ryba idąca w Twoją stronę: musisz zebrać luz szybciej, niż ona płynie, bo inaczej hak wypadnie z twardej paszczy. Druga to łowienie w pionie, gdzie po każdym podrywie zbierasz kilkadziesiąt centymetrów i robisz to setki razy w ciągu dnia. Wolniejsze przełożenie daje za to większy moment przy podnoszeniu ryby spod łodzi — i dlatego do pionu oraz do kwoczenia częściej wybiera się multiplikator.

Jak linka układa się na szpuli

Najbardziej niedoceniany element całej kategorii. Gruba plecionka zbierana pod dużym obciążeniem wcina się w luźniej nawinięte zwoje leżące niżej, a przy następnym rzucie albo przy kolejnym odjeździe ryby blokuje się i zrywa. Dobry mechanizm układa zwoje plecionki równomiernie na całej wysokości szpuli i to widać gołym okiem po kilkudziesięciu metrach nawijania. Nawijając plecionkę, warto trzymać ją naciągniętą.

Multiplikator czy kołowrotek z przednim hamulcem

Modele z przednim hamulcem są lepsze przy spinningu z brzegu: dają dalszy rzut ciężką przynętą i są prostsze w obsłudze. Multiplikatory wygrywają wszędzie tam, gdzie linka pracuje pionowo albo blisko łodzi — przy łowieniu w pionie, przy klonkowaniu i przy holu pod kadłubem, bo lepiej znoszą stałe obciążenie i pozwalają kontrolować schodzenie linki kciukiem. Zestaw z multiplikatorem wymaga jednak wędki castingowej, więc to decyzja podejmowana razem z wyborem kija, nie osobno.

Wyjazd, na którym nie ma gdzie kupić sprzętu

Sumowanie różni się od innych metod jeszcze pod jednym względem: łowi się je zwykle na kilkudniowych wyjazdach, z łodzi, nad dużą wodą i daleko od czegokolwiek. Kiedy w drugim dniu zawodzi jakiś istotny element, nie ma opcji podjechania do sklepu — wyjazd kończy się dla całej załogi, bo sprzęt sumowy rzadko wozi się w dwóch kompletach.

Dlatego przy tej kategorii warto myśleć o zapasie zawczasu. Druga szpula z nawiniętą plecionką zastępuje drugi kołowrotek i ratuje sytuację, gdy linka zostanie przetarta o zaczep. Zamówienie złożone do 13:00 wysyłamy tego samego dnia roboczego — paczka zdąży przed wyjazdem.

Dajemy 60 dni na zwrot. Przy modelach kołowrotków z wyższej półki zakup można rozłożyć na raty, a BaitCoiny naliczane są od każdego zamówienia; przy sumach osprzęt wymienia się realnie co sezon, więc zbierają się bardzo szybko.

Reszta zestawu

Przy łowieniu z łodzi nieodzowna jest echosonda, a przy podawaniu przynęty punktowo — systemy live i technika live forward i vert. Przynęty znajdziesz w kategorii przynęty na suma.

pixel